Z PUNKTU WIDZENIA POLITYKI SPOŁECZNEJ

Jest to szczególnie istotne z punktu widzenia działań polityki społecznej, bo wskazuje, jakimi potrzebami polityka ta ma się zajmować i w jaki sposób należy potrzeby redukować.Osobną kwestię stanowi problem uświadamiania sobie potrzeb. Czy reakcja na dysfunkcję systemu, która jest potrzebą, może być nieuświadomiona? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Potrzeba może być bowiem uświadomiona w różny sposób. Człowiek „potrzebuje spokoju”, a lekarz stwierdza, że „potrzebuje mag­nezu” albo „wyjścia z sytuacji stresowej”.

PRAKSEOLOGICZNA KONCEPCJA POTRZEB

W polskiej literaturze interesujący punkt widzenia na potrzeby przedstawia Tomasz Kocowski. Wychodząc z przesłanek interdyscy­plinarnych, formułuje całościową koncepcję potrzeb na gruncie pra- kseologicznym. Koncepcję teoretyczną Kocowskiego można przed­stawić najogólniej jako wszechstronną i przekonującą krytykę z po­zycji interdyscyplinarnego podejścia do problematyki potrzeb, próbę zewidencjonowania podstawowych grup potrzeb człowieka i ich wza­jemnych powiązań oraz propozycję definicji potrzeb.  Próby te uzu­pełnia operacjonalizacja empiryczna w postaci „sygnalizatora niedo­borów”.

Dbałość gmin o mieszkańców

Gminy obowiązane są prowadzić i utrzymywać przedszkola, szkoły podstawowe i gimnazja, czasami z własnej woli utrzymują także licea ogólnokształcące. Zadaniem gmin jest organizowanie różnych form aktywności kulturalnej uwzględniającej potrzeby dzieci, młodzieży i dorosłych. Obowiązkiem gminy jest prowadzić i utrzymywać przynajmniej jedną bibliotekę publiczną i jej filie. Gminy turystyczne, uzdrowiskowe szczególnie muszą dbać o infrastrukturę, bo dzięki temu mieszkańcy mają miejsca pracy, a gmina dochody. Do zadań gminy należy dbałość o bezpieczeństwo mieszkańców, ochrona i właściwe wykorzystanie obiektów utrzymywanych przez samorząd. Do nich należy oświetlenie dróg i ich oznakowanie, porządek publiczny, który powierzają specjalnie umundurowanej straży w miastach i policji, sprawdzanie jak wywiązują się ze swych obowiązków gospodarze domów (stan posesji i odśnieżanie).

Administracja rządowa i samorządowa

Co to jest administracja? Administracja jest formą zorganizowania społecznego ukształtowaną przez wieki. Tam gdzie ludzie podejmują wspólne działania, pojawia się administracja. Pojęcie „administracja” wywodzi się z języka łacińskiego administratio – zarząd, kierownictwo. Celem działania administracji jest zaspokajanie zbiorowych i indywidualnych potrzeb obywateli, wynikających ze współżycia ludzi w społecznościach, potrzeb, których zaspokajanie zostało przyjęte przez państwo. Kto określa te potrzeby? Po części prawo, po części opinia publiczna, wyborcy, a także sama administracja, zgodnie z wiedzą, którą gromadzi z „urzędu”. Prawo nie może przewidzieć każdej sytuacji, pozostawia administracji możliwość elastycznego działania w postaci „uznanego dział- nia administracyjnego”. Czynności administracji prowadzone są w imieniu i na rachunek państwa. Urzędnik wydając decyzje nie wyraża swojej własnej zgody, lecz opartą na prawie zgodę w imieniu państwa.

Władza sądownicza

W Rzeczypospolitej Polskiej władzę sądowniczą spfrawują sądy i trybunały, odrębne i niezależne od innych władz. Na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów stoi Krajowa Rada Sądownicza utworzona w 1989 r. Niezawisłość sędziowska polega na tym, że sędziowie podlegają wyłącznie ustawom, kierując się w orzekaniu przepisami prawa oraz własnym sumieniem. Działalność Krajowej Rady Sądownictwa finansowana jest ze środków budżetowych Kancelarii Prezydenta RP, która zapewnia również obsługę administracyjną. Naczelnym organem sądowym jest Sąd Najwyższy. W skład Sądu Najwyższego wchodzą: pierwszy prezes, prezesi oraz sędziowie powołani przez prezydenta. Liczbę sędziów ustala prezydent na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.

Polityka rolna

Wspólna polityka rolna jest kosztowna – pochłania blisko połowę unijnego budżetu. Dlatego w najbliższych latach nastąpi obniżenie cen gwarantowanych, a także, zgodnie z postanowieniami Światowej Organizacji Handlu, obniżenie wysokich ceł importowych. Nasze rolnictwo radzi sobie dotąd właśnie bez pomocy państwa, jest w porównaniu z Zachodem ekologiczne, może wygrać, będzie konkurencyjne (patrz: zużycie nawozów). Niewielkie zużycie nawozów mineralnych w rolnictwie sprawi, że żywność nasza będzie bez pestycydów. Większe zasoby ziemi pod uprawę umożliwią mniej intensywną, a bardziej ekologiczną produkcję. Wieś polska jest młodsza niż na Zachodzie. Jak wykazują dane statystyczne, posiadamy ogromny kapitał ludzki, także terytorialny w porównaniu (patrz zestawienie: państwa członkowskie) z krajami UE. Skoro produkt krajowy brutto w krajach zintegrowanych jest wyższy na mieszkańca, to wzrośnie i w Polsce. Należeć będziemy do tej samej Wspólnoty.

Wsparcie europejskie

Ogromna większość unijnych przedsiębiorstw to firmy małe, zatrudniające mniej niż 10 pracowników. Pomimo to dają sobie radę w konkurencyjnych warunkach wspólnego rynku. Jak długo będzie trwać proces negocjacji Polski z Unią Europejską? Czy polskie małe i średnie przedsiębiorstwa przetrwają w konkurencji z podmiotami o większym potencjale i doświadczeniu? Czy mogą liczyć na wsparcie? Są to pytania, na które trudno udzielić odpowiedzi. Ponieważ większość unijnych przedsiębiorstw to małe firmy, trzeba mieć nadzieję, że polskie sobie poradzą. Wydaje się najbardziej zasadne dążenie do jak najszybszej integracji, bowiem skala interwencji państwa w Unii i pomocy jest kilkakrotnie większa niż w Polsce. Rynek Unii jest chroniony przez wysokie bariery celne i kontyngenty importowe. Eksport zaś jest dotowany. Rolnicy Unii Europejskiej mają zagwarantowane ceny minimalne, zdecydowanie wyższe od światowych. Rolnikom zapewnia się zbyt ich produkcji, a w dziedzinach,
Read more…

Zasady współpracy

Ustalono zasady współpracy handlowej, gospodarczej i politycznej oraz powołano instytucje, które tę współpracę instytucjonalizowały. Nasza opinia publiczna, władze uważały ten układ za otwarcie drogi do członkostwa we Wspólnotach. Formalnie układ europejski ustanawiający stowarzyszenie Rzeczypospolitej Polskiej ze Wspólnotami Europejskimi wszedł w życie 1 lutego 1994 r. Umowa handlowa, tzw. umowa przejściowa, obowiązywała już od 1992 r. W 1993 r. Rada Europejska sformułowała pięć kryteriów politycznych i gospodarczych, które muszą spełniać kraje aspirujące do członkostwa: stabilność instytucji demokratycznych, praworządność, przestrzeganie praw obywateli i praw mniejszości; istnienie funkcjonującej gospodarki rynkowej; zdolność kraju do sprostania międzynarodowej konkurencji w warunkach otwartych rynków; zdolność kraju – kandydata do podjęcia obowiązków członka Unii (dostosowanie prawa krajowego do prawa obowiązującego w Unii); członkiem Unii może zostać kraj, którego przyjęcie nie spowoduje obniżenia dotychczasowego poziomu integracji.

Ospa party – zadziwiająca moda

W Stanach Zjednoczonych narodziła się ostatnio moda, nazywana przez wielu ospa – party, a polegająca na celowym zarażaniu dzieci przez rówieśników wirusem ospy wietrznej. Rodzice tak zarażanych dzieci argumentują, że robią to dla ich dobra, by przeszły ospę jako dzieci i uodporniły się na tą chorobę, gdyż im później człowiek zachoruje na ospę wietrzną, tym bardziej groźne dla jego życia i zdrowia mogą nastąpić powikłania. Rodzice więc skrzykują się chociażby na portalach społecznościowych i przyprowadzają na spotkania z chorymi właśnie dziećmi te zdrowe. Moda przyszła już i do naszego kraju, jednak obok licznym zwolenników słychać też nie mniej liczne głosy przeciwników takiego celowego zarażania dzieci ospą wietrzną. Lekarze twierdzą, iż jest to narażanie dziecka na niepotrzebne powikłania i że lepiej jest zaszczepić dziecko przeciwko tej chorobie, niż postępować w tak
Read more…

Zaangażowanie ludzkie pozwala na rozwój

Najwyższy czas, aby społeczeństwo w końcu się wzięło za siebie, a dokładnie wykształcenie. Mnóstwo ludzi jest zdania, że szkoła w dzisiejszych czasach nie ma najmniejszego sensu, bo przecież ciągle się słyszy o bezrobociu. To określenie ciągnie się za tymi, którzy naprawdę nie chcą pracować, nie dorośli jeszcze do pełnienia jakiegokolwiek stanowiska. Szkoła jest istotna, bez niej ani rusz, nie ma za wielkiej szansy, aby odnieść sukces, zarabiać tyle ile się chce. Wymagania ludzie, ależ owszem i mają, jednak od siebie za wiele nie chcą dawać. Rzecz jasna rezygnowanie z edukacji nie jest najlepszym pomysłem, wręcz można powiedzieć, że nieodpowiedzialnym. Dawniej stawiano na zawdy fizyczne, teraz w dobie rozwoju największe znaczenie ma umysł, szkoła pozwala działać głowie. Także warto zastanowić się czego oczekuję się od życia. W innym przypadku na sukcesy
Read more…

NIEZASPOKOJONE POTRZEBY

Sytuacje, w których mówi się o potrzebach społecznych, bywają więc odmienne ze względu na środki, które należy przedsięwziąć, aby zaspokoić te potrzeby, a także ze względu na kontekst, z którego wynika użycie terminu „potrzeba”. W sytuacji [a] o potrzebach społe­cznych mówi się bądź w toku analizy przyczyn powstania instytucji, bądź gdy instytucje nie zaspokajają w oczekiwany sposób potrzeb, do których zaspokajania są powołane. W sytuacji potrzeb niezaspo- kajanych [b] przyczyną orzekania o potrzebach jest odczuwany lub uświadamiany brak pewnych rozwiązań instytucjonalnych.

DĄŻENIA CZŁOWIEKA

„Dążenie człowieka do zaspokojenia swych potrzeb […] wywołuje angażowanie jego świadomości. Dzięki świadomemu charakterowi tego dążenia następuje transformacja potrzeb człowie­ka w jego cele”.Należałoby więc raczej tłumaczyć w pewien sposób pojmowane cele przez potrzeby, nie odwrotnie. Przeciw swojej definicji potrzeb występuje również w pewnym sensie sam Kocowski, podejmując bo­wiem próbę empirycznych ustaleń potrzeb niezaspokojonych nie po­szukuje celów i nie spełnionych warunków celów, a odwołuje się wprost do jakości funkcjonowania człowieka w rozmaitych zakre­sach.Przedstawioną przez Kocowskiego klasyfikację potrzeb człowie­ka można traktować przede wszystkim jako wyróżnienie pól poszu­kiwania konkretnych potrzeb jednostki, nie zaś jako zamkniętą listę potrzeb.

W SYSTEMOWEJ KONCEPCJI

W koncepcji systemowej przyjęliśmy następującą konwencję: — termin potrzeba rezerwujemy dla trzeciego z wymie­nionych znaczeń”.Następnym krokiem wynikającym z takiego podejścia jest próba zewidencjonowania owych właściwości, będących potrzebami. Ko­cowski wyróżnia „kategorie treściowe” potrzeb, które ujmuje w pięć następujących grup: egzystencjalne, prokreacyjne, społeczne (koeg- zystencjalne), funkcjonalne i subiektywne (gdzie indziej nazywa je psychicznymi).

TRUDNOŚCI NA DRODZE

Trudności pię­trzące się na drodze do stworzenia takiej teorii są zupełnie oczywiste. Ogólna teoria potrzeb byłaby bowiem ogólną teorią człowieka, teorią zachowań ludzkich i motywacji, teorią tłumaczącą funkcjonowanie człowieka w wielu wymiarach oraz warunki decydujące o zmianie relacji między człowiekiem (jednostką, społeczeństwem) a jego oto­czeniem”. Zdanie to słusznie podkreśla wagę teorii potrzeb, lecz — jak się wydaje — przecenia rolę, jaką mogłoby mieć stworzenie ta­kiej teorii.

W OGÓLNEJ OCENIE

Teoria Maslowa, licząca dziś kilkadziesiąt lat, ulegała w toku rozpowszechnienia i popularyzacji licznym wulgaryzacjom, przeważnie związanym z subiektywnym podchodzeniem do znaczenia, jakie mają poszczególne potrzeby. Oceniając ogólnie psychologiczne definicje potrzeb, należy stwier­dzić, że to, co wnoszą najważniejszego do rozumienia tego pojęcia, da się określić, jako powiązanie z funkcjonowaniem człowieka. Zdecy­dowana większość definicji ma charakter subiektywny i sprawoz­dawczy zarazem, co nie sprzyja ich przydatności w naukach społe­cznych.

ZADOWALAJĄCY SPOSÓB

W sensie behawioralnym stwierdzenie, iż P jest po­trzebą U, oznacza, że układ U ma względnie stałą tendencję (dys­pozycję) do podejmowania działań zmierzających do zdobycia P, ile­kroć znajdzie się w stanie ~P. W sensie obiektywnym P jest potrzebą U, gdy U nie może istnieć (w ogóle lub w pewnych wyróżnionych stanach) bez posiadania P«”.Takie podejście do potrzeb nie wyjaśnia ich istoty w sposób zado­walający badacza tego zagadnienia. Ujęcia powyższe mają charakter leksykalny, tzn. wyjaśniają, w jakich okolicznościach i w jakim kon­tekście można używać terminu „potrzeba” nie popełniając błędu ję­zykowego.

UJĘCIA ETYCZNE

Ujęcia etyczne i prakseologiczne wplatają do po­jęcia potrzeby swoją charakterystyczną terminologię. Stwarza to trud­ne do przezwyciężenia wrażenie, że problematyka potrzeb jest na tyle złożona, że nie jest w ogóle możliwe sformułowanie takiej de­finicji, która byłaby do zaakceptowania przez wszystkich i do wszy­stkich celów.Właściwie jednak każdy badacz i teoretyk społeczny, a także wielu spośród praktyków, nie może ominąć problemu definiowania potrzeb. Wynika to z ich kluczowej roli w życiu jednostek i społe­czeństw. Jest wiele definicji potrzeb, ale wobec złożonego chara­kteru tego zagadnienia są to przeważnie definicje nie w pełni i nie do końca zadowalające, stąd wynika konieczność tworzenia definicji ad hoc, co zwiększa tylko chaos panujący w tym zakresie.